BYSTRZYCA KŁODZKA - Partnerzy gminy na drogowskazie
Napisano dnia: 2025-08-30 11:33:27

(Inf. wł.). Kiedyś było ich więcej, ale z czasem samorząd lokalny uznał, że nie chodzi o ilość, lecz jakość. Zrezygnowano więc z partnerstwa pozostającego na papierze na rzecz tego aktywnego, przekładającego się na bezpośrednich kontaktach mieszkańców. Tym samym gmina Bystrzyca Kłodzka ma aktualnie cztery miejscowości tzw. bliźniacze.
Czeskie Orlickie Zagórze i Uście nad Orlicą, niemiecki Amberg i nasz wielkopolski Kaźmierz, to miejscowości, z którymi gmina Bystrzyca Kłodzka od lat utrzymuje bliską współpracę. Najdłużej z Uściem, z którym na szczycie Śnieżnika (1412 m n.p.m.) we wrześniu 2019 r. przedstawiciele władz lokalnych podpisali umowę o partnerstwie na kolejnych 25 lat. Zdecydowali się na to, bowiem okazało się, że przez dwie i pół dekady społeczności obu stron umowy wykazały tyle płaszczyzn wspólnych zainteresowań, że żalem byłoby ich nie kontynuować. A do tego zdobyte praktyki stały się przykładem współdziałania z kolejnymi partnerami też angażującymi się na polu kultury, oświaty, sportu, bezpieczeństwa, samorządności i w ogóle wszędzie tam, gdzie jest tego potrzeba.
O tym, że partnerstwo nie jest sztuką dla sztuki świadczą uczestnictwa delegacji objętych nim miejscowości w ważniejszych wydarzeniach lokalnych. Tak jest np. podczas dni miasta i dożynek, także przy otwieraniu lub zamykaniu razem realizowanych projektów.
Czeskie Orlickie Zagórze i Uście nad Orlicą, niemiecki Amberg i nasz wielkopolski Kaźmierz, to miejscowości, z którymi gmina Bystrzyca Kłodzka od lat utrzymuje bliską współpracę. Najdłużej z Uściem, z którym na szczycie Śnieżnika (1412 m n.p.m.) we wrześniu 2019 r. przedstawiciele władz lokalnych podpisali umowę o partnerstwie na kolejnych 25 lat. Zdecydowali się na to, bowiem okazało się, że przez dwie i pół dekady społeczności obu stron umowy wykazały tyle płaszczyzn wspólnych zainteresowań, że żalem byłoby ich nie kontynuować. A do tego zdobyte praktyki stały się przykładem współdziałania z kolejnymi partnerami też angażującymi się na polu kultury, oświaty, sportu, bezpieczeństwa, samorządności i w ogóle wszędzie tam, gdzie jest tego potrzeba.
O tym, że partnerstwo nie jest sztuką dla sztuki świadczą uczestnictwa delegacji objętych nim miejscowości w ważniejszych wydarzeniach lokalnych. Tak jest np. podczas dni miasta i dożynek, także przy otwieraniu lub zamykaniu razem realizowanych projektów.
(bwb)
Komentarze:
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz