KŁODZKO - Słowem i muzyką pobudzali do dobrego

(Inf. wł.). Szósta odsłona „Potęgi słowa” zgromadziła w pierwszą sobotę listopada niemal komplet publiczności w Auli Arnoszta kłodzkiego I LO im. Bolesława Chrobrego. Pod hasłem „Defibrylacja duszy” członkowie Towarzystwa Miłośników Ziemi Kłodzkiej połączyli poezję, muzykę i humor, zachęcając do refleksji oraz rozwijania wrażliwości na drugiego człowieka.

„Potęga słowa” narodziła się w 2016 roku. Jak przypomniał prezes TMZK Adam Łącki, inicjatywa była wyrazem buntu przeciwko obniżaniu wartości słowa. Przez dziesięć lat zrealizowano sześć edycji, a przerwy spowodowane były pandemią i powodzią. Cykl pozostał jednak wierny pierwotnej idei: poprzez słowo i muzykę poruszać emocje oraz rozwijać wrażliwość.

– To wydarzenie słowno-muzyczne, amatorskie, przygotowane wyłącznie przez naszych członków. Z całym szacunkiem dla zawodowców - my chcemy pachnieć tym amatorstwem. Robimy to dla siebie, a przy okazji dzielimy się z innymi. Chcemy pobudzać wrażliwość i uczucia - to, co we współczesnym świecie jest dziś nieco osłabione. Dlatego mamy takie hasło: „TMZK pobudza każdą i każdego do dobrego, bo nasze przesłanie to pobudzanie" – mówi A. Łącki.

Inspiracją dla tegorocznego podtytułu okazał się przydrożny napis dotyczący defibrylatora. Medyczne skojarzenie przeniesiono na scenę, nadając mu symboliczne znaczenie - impulsu, który może skłonić człowieka do refleksji i większej otwartości na innych. Tę intencję oddawało przywoływane podczas wieczoru wspomniane hasło.

W części poetycko-muzycznej wybrzmiały teksty zachęcające do refleksji i dodające otuchy. Publiczność wysłuchała m.in. „Dezyderaty” Maxa Ehrmanna, „Nie opuszczaj mnie” Jacques’a Brela w tłumaczeniu Wojciecha Młynarskiego, „Dni, których nie znamy” Marka Grechuty oraz „Cichosza” Grzegorza Turnaua. Nie zabrakło również wierszy Czesława Miłosza, Anny Zelenay czy Bogusława Michnika. Program uzupełniły konkurs z nagrodami i tytułowy skecz „Defibrylacja duszy”, stanowiący główną część wieczoru.

Wieczór poprowadzili Magdalena Taurogińska z TMZK oraz dyrektor Kłodzkiego Ośrodka Kultury Tomasz Lasek. Wśród publiczności obecni byli m.in. burmistrz Michał Piszko, który objął wydarzenie patronatem, oraz radny wojewódzki Adam Jaśnikowski. Za scenariusz i organizację odpowiadali Adam Łącki oraz Małgorzata Zawadzka.
 

Towarzystwo przygotowuje się już do przypadającego w 2027 roku 80-lecia. W planach są wydawnictwa, wystawy, spotkania poświęcone historii organizacji oraz gala z muzyką jazzową. Jak zapowiada nasz rozmówca, jubileusz ma być również wprowadzeniem do festiwalu tradycyjnego jazzu nowoorleańskiego, który TMZK chciałoby zorganizować w Kłodzku w 2028 roku.

(bp)