(Inf. wł.). Już w ten piątek, 7 bm. Muzeum Ziemi Kłodzkiej, za sprawą swojej przewodniczki Joanny Jakubowicz, oprowadzi osoby interesujące się przeszłością Kłodzka po jego osobliwym szlaku. To w ramach "Nocnego zwiedzania miasta z dreszczykiem". Zaplanowana trasa przemarszu jest tak długa, że podzielono ją na dwa etapy. Drugi dojdzie do skutku za rok.
Jakiś czas temu historyczka Krystyna Oniszczuk-Awiżeń pochyliła się nad kłodzkimi zajazdami, restauracjami i hotelami, które istniały w XIX i XX stuleciach. Uczyniła to na tyle skrupulatnie, że powstała książka będąca zarazem itinerarium po tych miejscach. Wiedzę starszej muzealnej koleżanki postanowiła wykorzystać J. Jakubowicz, przygotowując z zespołem pasjonatów Kłodzka wydarzenie, które wkrótce się zadzieje. Nieco je zobrazował nie tak dawno burmistrz Michał Piszko, zamieszczając w internecie archiwalne fotki lokali, po których dziś nie ma śladu. Tym samym jeszcze bardziej zaintrygował potencjalnych uczestników muzealnej wyprawy.
Wycieczka nie będzie zwykłym przemieszczeniem się z ulicy na ulicę. Wzbogacono ją o widowisko teatralne z udziałem aktorów amatorów wcielających się w postaci właścicieli obiektów, członków ich rodzin, obsługi, bywalców, artystów, Kłodzczan i przypadkowych gości. W sumie niemal pół setki artystów odda klimat gastronomiczno-hotelarskiej przeszłości miasta nad Nysą.
Początek imprezy o godz. 20:30, z wyjściem sprzed budynku Kłodzkiego Ośrodka Kultury.
(bwb)
Foto ze zbiorów M. Piszki - ARC