(Inf. wł.). Z jednej strony pojawia się uśmiech zadowolenia, jednak z drugiej obawa, czy natura znowu nie spłata figla. I to nie tylko wobec tego pięknie odbudowanego kłodzkiego obiektu. A chodzi o boisko ze sztuczną murawą, które znajduje się w kompleksie zarządzanym przez Ośrodek Sportu i Rekreacji. Też zostało zdewastowane przez powódź w roku 2024. Podobnie jak w przypadku innych części stadionu zaryzykowano z decyzją o jego odtworzeniu.
Prace modernizacyjne i porządkowe właściwie dobiegają końca. Cieszy oczy równiutka murawa niewymagająca podlewania wodą, także nowe trybuny, piłkochwyty i bramki przekonują, że już wkrótce na tym miejscu pojawi się piłkarskie życie. Burmistrz Michał Piszko wskazuje, że całe zadanie pochłonie prawie 13,5 mln zł, przy dofinansowaniu ministerialnym rzędu 10,1 mln zł.
Tak więc Kłodzko ponownie wzbogaci się o obszar sprzyjający wychowywaniu piłkarskich talentów. Wypada życzyć sobie, aby to dzieło jak najdłużej służyło im i sympatykom sportu.
(bwb)