(Inf. wł.). Nie we wszystkich gminach udało się opracować projekty planu ogólnego, który będzie nowym cyfrowym dokumentem zastępującym dotychczasowe studium uwarunkowań i kierunków ich zagospodarowania przestrzennego. Procedowanie w tym zakresie musiało być związane z konsultacjami społecznymi, które okazały się niełatwym testem dla architektów nowego spojrzenia na sposób wypełnienia danego obszaru.
W gminie bardzkiej burmistrzyni Marta Ptasińska również zdecydowała, że nie dojdzie do procedowania przez Radę Miejską rzeczonego projektu w obecnym kształcie. – Narosło zbyt wiele emocji i nieporozumień – zauważyła.
Aby wyjaśnić różne kwestie, które pojawiły się w związku z tworzeniem planu ogólnego, zainteresowanych sprawą mieszkańców zaproszono do udziału w obradach komisji RM. Była okazja do rozwiania wątpliwości, wyjaśnienia niedopowiedzeń, podzielenia się uwagami. Wnioski zostaną przedstawione m.in. Regionalnemu Zarządowi Gospodarki Wodnej i Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska jako argumenty wniesione przez społeczność lokalną.
– Zależy nam na jednym - aby plan ogólny był dobry dla mieszkańców i dawał naszej gminie możliwości rozwoju, a nie je ograniczał – podkreśliła burmistrzyni M. Ptasińska.
(bwb)
Foto gmina Bardo