(Inf. zewn.). Podczas powodzi we wrześniu 2024 r. na ziemi kłodzkiej najbardziej dotkliwe szkody poniosła gmina wiejska Kłodzko. Wypowiadający się w tej kwestii marszałek Dolnego Śląska Paweł Gancarz wskazał na ogrom strat w mieszkalnictwie, drogownictwie, oświacie czy infrastrukturze komunalnej, odnotowanych w czterech miejscowościach, m.in. Krosnowicach i Ołdrzychowicach Kłodzkich. Wójt Zbigniew Tur podkreślał, że będzie potrzeba lat, aby odrobić te straty.
I oto niemal w dwa lata od zaistnienia wodnego kataklizmu, w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie, doszło do podpisania umowy pomiędzy spółką Wodociągi Gminy Kłodzko a centralną instytucją. Jej przedmiotem jest udzielenie dofinansowania rzędu 95 proc. na zadania inwestycyjne w sferze wodnej i kanalizacyjnej wywołane przez powódź. Ich wartość oszacowano na 40 mln zł. Gmina zarezerwowała na ten cel 1,6 mln zł, a pracownicy urzędu wójta przygotowali wniosek projektowy.
Jak informuje prezes spółki Piotr Bryła - w ramach projektu odbuduje się i przebuduje oczyszczalnię ścieków w Ołdrzychowicach Kłodzkich, odbuduje trzy stacje uzdatniania wody wraz z ujęciami w Krosnowicach i Jaszkowej Górnej, odbuduje 19 przepompowni ścieków na terenie gminy Kłodzko oraz odcinek sieci wodociągowej w Krosnowicach. To wszystko ma być wykonane do roku 2029.
Opr. (bwb)