KŁODZKO - Ośrodek kultury nabrał barw

(Inf. wł.). Przez długie lata swoją zapomnianą elewacją mocno kontrastował z otoczeniem. Tym samym pozostawał obiektem krytyki nie tylko ze strony mieszkańców. Na nic zdały się próby ukrycia tej niedoskonałości za tymczasowym parawanem w postaci billboardów. Nie były one w stanie powstrzymać sypiącego się na głowy tynku. Właściciel budynku i jego zarządca zostali przynagleni do poszukania funduszy na niezbędny remont dawnego hotelu na placu Jagiełły. I znaleźli...


Tak wyglądał obiekt KOK-u jeszcze kilka miesięcy temu
 
Siedziba Kłodzkiego Ośrodka Kultury przechodzi gruntowny remont. W końcu, bo jej stan wewnątrz i na zewnątrz irytował każdego dnia. We znaki dawało się wiele niedoskonałości, w tym np. coraz gorsze warunki pracy, prowadzonej działalności oraz niedoskonałości przestrzenne i techniczne. 
 
Burmistrz Kłodzka Michał Piszko akcentował, że ważnym zadaniem podczas remontu będzie zdecydowana poprawa termiki okazałego gmachu. Z nią wiązała się wymiana stolarki drzwiowej i okiennej, sieci ciepłowniczej i elektrycznej, ocieplenie poddasza, położenie świeżej elewacji. Ale założono zdecydowaną odnowę wnętrz, łącznie z salą widowiskową. Wiele z tych zadań już zostało wykonanych. Całość przedsięwzięcia pochłonie blisko 10 mln zł. Dyrektor ośrodka Tomasz Lasek zapewnia, że z tym wydatkiem wiąże się krok milowy, jeśli chodzi o jego usprzętowienie.
 

A tak prezentuje się dzisiaj
 
O tym, że obiekt KOK-u zmienia się na lepsze, już przekonuje jego odnowiona fasada. Aż miło popatrzeć.
 
(bwb)