(Inf. wł.). Srebrna Góra znów przyciągnęła tłumy na majówkę z pochodem oraz sporą dawką humoru. Barwny przemarsz inspirowany czasami PRL, koncerty i konkursy pokazały, że pierwszomajowe wydarzenie ma już swój rozpoznawalny klimat i niezmiennie cieszy się dużym zainteresowaniem.
Na czele pochodu kroczyła orkiestra dęta ze Złotego Stoku, nadając przemarszowi podniosły, ale i radosny rytm. Publiczność dopisała znakomicie. Tłum ludzi ustawionych wzdłuż trasy machał chorągiewkami do uczestników parady, chętnie fotografował i nagrywał kolorowy retro-korowód. Nie zabrakło transparentów stylizowanych na hasła z czasów PRL: Srebrna Góra „żądała dostępu do morza”, wychwalano „krzepiący do pracy cukier”, a w pochodzie pojawili się m.in. właściciele trabantów i maluchów, motocykliści oraz rolnicy na charakterystycznych ciągnikach typu „ciapek”.
– To wszystko dzięki kolektywowi srebrnogórskiemu, niezawodnej drużynie dyrektora Daniela Jabłońskiego i aktywistom srebrnogórskim z sołtysem Henrykiem Mrozem na czele. Bardzo wam serdecznie dziękuję i myślę, że te wyrazy uznania płyną nie tylko ode mnie, ale również od naszych gości i mieszkańców. Panie dyrektorze i sołtysie, obywatele, a teraz zgodnie z planem i harmonogramem otwieram srebrnogórską majówkę i pamiętajmy: dobry humor obowiązkowy, uśmiech powszechny i zabawa do późnych godzin wieczornych – witała wójtka gminy Stoszowice Katarzyna Ruszkowska, która w konwencji wydarzenia wystąpiła jako przodowniczka pracy.
Dalsza część majówki upłynęła pod znakiem muzyki, konkursów i integracji. Na scenie odbywały się występy zespołów ludowych Borowianki i Macieje, grup rockowych Krispers i Locus, a wieczorem koncerty Big Cyc oraz Lecha Janerki. Były też konkursy w klimacie PRL - na najlepszą stylówkę, transparent, pojazd oraz najbardziej aktywne sołectwo.
(bp)
FOTOMIGAWKI Z WYDARZENIA: