BYSTRZYCA KŁODZKA - Społeczna uczelnia dla ciągle kreatywnych

(Inf. wł.). Kolejne miasto na ziemi kłodzkiej będzie miało uniwersytet trzeciego wieku. Chodzi o Bystrzycę Kłodzką, w której o utworzeniu takiej formy zajęć dla osób w wieku poprodukcyjnym myślano już wcześniej, bo kilka lat temu. Brak siły sprawczej był przyczyną, że UTW nie powstało. Ta siła pojawiła się niedawno, m.in. w osobach Aleksandry Sowiak i Krystyny Magierowskiej-Kaszy, z których pierwsza została prezeską, a druga wiceprezeską i razem ze skarbniczką Janiną Falkowską oraz członkami zarządu Beatą Kowalską i Felicjanem Kaczmarkiem pokierują tym stowarzyszeniem.

 
Podobnie jak UTW w Nowej Rudzie, Kłodzku, Międzylesiu czy Stroniu Śląskim to bystrzyckie stawia na zaintrygowanie lokalnej społeczności interesującymi ofertami zajęć na wielu płaszczyznach. Spotkania z ciekawymi ludźmi, wykładowcami wyjaśniającymi różne życiowe meandry, zajęcia rekreacyjne, wycieczki krajoznawcze, warsztaty kulinarne i inne propozycje, także te podpowiedziane przez uczestniczki i uczestników UTW zdominują jego działalność. Patrząc na liczebność i aktywność np. seniorów w bystrzyckim klubie działającym przy ośrodku kultury, już można być pewnym, że uniwersytet zyska na popularności. Tym bardziej, że pomoże mu w tym Państwowa Akademia Nauk Stosowanych w Nysie, która na swoim koncie ma  współpracę z kilkoma innymi takimi organizacjami. 
 
UTW w Bystrzycy Kłodzkiej wystartuje jesienią br., a lokum zapewni Bystrzycki Ośrodek Kultury i Sportu.
 
(bwb)
 
Foto BOKiS