SZCZYTNA - Inauguracyjny parkrun w walentynkowej atmosferze

(Inf. wł.). W walentynkową sobotę w Szczytnej zainaugurowano nową lokalizację parkrun. Mimo niesprzyjającej pogody kilkudziesięciu uczestników spotkało się w Geoparku Kamienny Trakt, by wspólnie rozpocząć cykl cotygodniowych, bezpłatnych spotkań z aktywnością fizyczną.



Bardzo się cieszymy, że udało się nam otworzyć nową lokalizację Parkrun Geopark Kamienny Trakt. Tym samym Szczytna dołączyła do światowego grona parkrunowców. To kolejne miejsce, gdzie w każdą sobotę o godzinie 9:00 możemy spotykać się na wspólne biegi, marsze i spacery – mówił Tomasz Trzeciak ze stowarzyszenia Szczytna Biega.
 
 
Wydarzenie rozpoczęło się od omówienia zasad i przebiegu trasy. Podziękowania osobom zaangażowanym w organizację przekazał burmistrz Krzysztof Żak, który również wziął udział w biegu. 
 
O kulisach powstania lokalizacji opowiedział ambasador parkrun Michał Machnacki, który przez osiem lat prowadził parkrun w Jabłonnie na Mazowszu. Choć nie jest mieszkańcem Szczytnej, miał okazję wcześniej biegać po terenie geoparku. Jak przyznał, to właśnie walory krajobrazowe sprawiły, że miejsce to szczególnie go zauroczyło i zainspirowało do podjęcia działań na rzecz utworzenia tu nowej lokalizacji. 
 
Ten park funkcjonuje od niedawna. Pomyślałem, że warto byłoby otworzyć tu lokalizację Parkrun Polska. To piękny teren - naprzeciwko mamy Wolarz, jeden z trudniejszych szczytów w Górach Bystrzyckich, po lewej stronie zamek Leśna Skała. Miejsce jest malownicze, położone nad potokiem. Widać entuzjazm i zapał, dlatego wierzę, że ta lokalizacja będzie prężnie działać – podkreślał M. Machnacki.
 
 
Parkrun to ogólnoświatowa inicjatywa promująca regularną aktywność fizyczną. Spotkania odbywają się w każdą sobotę o godz. 9:00 i mają charakter otwarty - bez względu na wiek czy poziom sprawności uczestników. Dystans wynosi 5 kilometrów, jednak nie ma obowiązku rywalizacji. Uczestnicy mogą biec, maszerować z kijkami nordic walking, a nawet spacerować z psem na smyczy. Czas jest mierzony po uprzednim zarejestrowaniu się na stronie parkrun.pl, a wyniki publikowane, jednak głównym celem pozostaje wspólna aktywność.
 
Głównym celem nie jest ściganie się. Jeżeli ktoś chce poprawić rekord życiowy czy ustanowić rekord trasy - oczywiście może. Natomiast zapraszamy wszystkich: osoby maszerujące, chodzące z kijami, pchające wózki. To spotkanie, w którym każdy może poczuć się dobrze i regularnie uprawiać aktywność fizyczną – dowiedzieliśmy się od ambasadorki parkrun Małgorzaty Chuchly.
 
 
Podczas pierwszego biegu, najszybciej 5-kilometrową trasę pokonał Jakub Aksamit z Sochaczewa, osiągając wynik 20:04. O inauguracji dowiedział się z mediów społecznościowych parkrun.
 
To 105. lokalizacja w Polsce, dla mnie 39., więc jeszcze sporo do odwiedzenia. Jest tutaj bardzo sympatycznie, trasa świetnie oznaczona, nie sposób było się zgubić – mówił po biegu J. Aksamit i dodał: Na co dzień prowadzę aktywny tryb życia, szczególnie poprzez udział w parkrunach, które mogę z czystym sumieniem polecić. To świetny sposób, by dobrze rozpocząć dzień. Start o godzinie 9:00 wielu osobom wydaje się bardzo wczesny, ale w rzeczywistości wcale taki nie jest. Po takim biegu pozytywna energia zostaje ze mną na cały dzień. Do godziny 18:00 czy 20:00 endorfiny wciąż są odczuwalne. Gdy zdarzy się sobota bez porannej aktywności, czuję się zdecydowanie gorzej niż wtedy, gdy mogę gdzieś wystartować.

Stowarzyszenie Szczytna Biega nie zwalnia tempa. Jak zapowiedział T. Trzeciak, kolejnym krokiem będzie organizacja pierwszego górskiego półmaratonu szczytniańskiego, który odbędzie się 23 maja. Zapisy prowadzone są na stronie szczytnabiega.pl, a w ciągu pierwszych tygodni zgłosiło się już ponad 100 zawodników.
(bp)
FOTOMIGAWKI Z WYDARZENIA: